Smak miłości i czekolady za murami obozu koncentracyjnego

Heather Morris to absolutna debiutantka wśród literackich autorów. “Tatuażysta z Auschwitz” jest z kolei wynikową przypadkowego spotkania autorki z bohaterem wspomnianej książki. O ile w przypadku Heather Morris mówimy o pierwszym literackim dziele, o tyle w przypadku tematu Auschwitz – nie jest to pierwsze dzieło tego typu. Obozowe fakty opisują co jakiś czas nie tylko autorzy książek. To chwytliwa inspiracja również dla filmowych reżyserów, zatem nie dziwią wielokrotne porównania do “Chłopca w pasiastej piżamie”, który zawojował rynkiem światowej kinematografii.

Pasiasta piżama

Podobieństwa, jakich można doszukać się w przypadku “Tatuażysty z Auschwitz” i “Chłopca w pasiastej piżamie” to nie tylko paski na okładce książki, ale przede wszystkim głębokie emocje, jakie wywołują obydwa dzieła. W przypadku książki, uczucia kształtują się w czytelniku dzięki prostemu językowi autorki. Historia Lalego Sokołowa jest ukazana przez Heather Morris w sposób naturalny, słowami łatwymi, które trafiają do czytelnika w każdym wieku. Momentami ma się wrażenie, że to, co spotyka głównego bohatera jest niewyobrażalne, jednak – cała historia jest oparta na prawdziwych wydarzeniach. Od pierwszego zdania w książce czytelnik ma jednak nadzieję na szczęśliwe zakończenie, ponieważ postać Lalego wykreowana jest na tyle przyjazny sposób, że… współodczuwamy razem z nim. Co istotne jednak, do ostatniego akapitu czytelnik ani razu nie otrzymuje sygnału co do zakończenia akcji, zatem książka od początku do końca trzyma w ogromnym napięciu i wielokrotnie przerażeniu, gdzie jest tylko jedna szansa na przetrwanie…

Uczucia

To dzięki nim Lale znajduje siłę na to, aby trwać. W najmniej spodziewanym miejscu bohater książki spotyka swoją miłość. Uczucia pozwalają Lalemu na kreatywność, na motywację do dalszego działania i walki. Walki o to, aby spotkać ukochaną, spojrzeć na nią, przynieść kawałek czekolady, dotknąć… Wielokrotnie opisane zachowania mogą wydawać się czytelnikowi absurdalne, mimo to – z każdym kolejnym krokiem pełnym odwagi i miłości, kibicujemy bohaterowi jeszcze mocniej.

Jak on to robi?

To pytanie, które czytelnika dopadnie wiele razy podczas lektury “Tatuażysty z Auschwitz”. Wiele razy będzie zastanawiał się skąd śmiałość Lalego do tego, aby:

  • handlować
  • łamać obowiązujące zakazy
  • przemycać
  • kraść
  • jeść kostki czekolady
  • mieć dostęp do biżuterii

..i to wszystko za murami obozu koncentracyjnego w Auschwitz Birkenau.

Niewyobrażalne, ale to właśnie powód do tego, aby poznać tą historię, która na zawsze odmieni spojrzenie na otaczający świat.